Zamieszczone obok dane transakcyjne są obrazem rzeczywistego ruchu na rynku mieszkań w wybranych miastach Śląska.
Już pobieżny rzut oka na ceny pokazuje czy kwoty w internecie są realne i jak mocno odbiegają one od rzeczywistości. Są wyłącznie efektem chciwości właścicieli. Tyle samo są warte analizy oparte na tych cenach, prezentowane przez „ekspertów” z portali internetowych w mediach. Aż strach pomyśleć, że mogą być one materiałem stanowiącym argumenty do podejmowania decyzji inwestycyjnych w budownictwie mieszkaniowym. Ciekawe ilu deweloperów zbankrutuje z tego powodu.



e-Magazyn IwN
Od lipca 2010 do grudnia 2010 w całym województwie zawarto 22 transakcje z ceną powyżej 1 miliona. Najdroższy był dom w Bielsku-Białej o pow. 271 m2 na działce 7107 m2 sprzedany za 1,7 mln. Od stycznia 2011 w całym województwie zawarto 13 transakcji z ceną powyżej 1 mln. Ponownie najdroższy był dom w Bielsku-Białej, 251 m2 na działce 4872 m2 wybudowany w latach 90-tych, a sprzedany również za 1,7 mln.
Zaryzykuję twierdzenie, że ceny mieszkań na rynku wtórnym od czasów hossy w latach 2007/2008 systematycznie maleją i powoli wracają do stanu sprzed hossy na rynku nieruchomości.
